niedziela, 7 maja 2023

"Dzieje miłości śmiercią naznaczonej" - scenariusz lekcji - "Romeo i Julia" W. Szekspira

Opracowując scenariusz, korzystałam z materiałów wydawnictwa GWO oraz świetnego  opracowania: https://zapiskipolonistki.pl/romeo-i-julia-williama-szekspira/

 Temat: "Dzieje miłości śmiercią naznaczonej", czyli o budowie akcji w dramacie "Romeo i Julia".

Cele lekcji:

a) uczeń

  • czyta tekst literacki ze zrozumieniem

  • wskazuje właściwy cytat

  • poznaje definicję i budowę akcji dramatu

  • formułuje wnioski

  • analizuje tekst dramatu

  • poznaje różnicę między dramatem antycznym a szekspirowskim

Przebieg lekcji:

  1. Przypomnienie podziału literatury na 3 rodzaje, przy dramacie – gatunki dramatyczne (tragedia, komedia).

    Ustalenie podstawowych elementów świata przedstawionego, prośba do uczniów, aby poszukali konkretnych cytatów

  2. Czas akcji: XVI wiek (słowa niani mówiącej o trzęsieniu ziemi, które miało miejsce 11 lat wcześniej), pory dnia i dni (początek akcji: niedziela rano, koniec – piątek, świt) – uczniowie szukają odpowiednich cytatów.

    niedziela: od sceny 1 aktu I do sceny 2 aktu II
    poniedziałek: od sceny 3 aktu II do sceny 4 aktu III
    wtorek: od sceny 5 aktu III do sceny 3 aktu IV
    środa: sceny 4 i 5 aktu IV
    czwartek: sceny od 1 do 3 aktu V
    piątek: scena 3 aktu V

  3. Miejsce akcji: Werona, Mantua, zamek Kapuletich, cmentarz, plac przed zamkiem, balkon.

  4. Bohaterowie: ród Kapuletich (Julia, rodzice), ich sprzymierzeńcy, spokrewnieni: Parys, Tybalt, niania Julii; ród Montekich (rodzice, Romeo), Merkucjo (uwaga: spokrewniony z Monteki), Benwolio; ojciec Laurenty.

  5. Przypomnienie, że istnieje pojęcie: bohater tytułowy (Julia, Romeo).

  6. Analiza akcji w tragedii.

  7. Definicja akcji ze "Słownika terminów literackich": "ciąg zdarzeń dający się wyodrębnić w fabule dramatu, powieści, opowiadania, poematu epickiego. Początkiem akcji jest zawiązanie, które poprzedza ekspozycja, potem następuje rozwinięcie akcji, punkt kulminacyjny, rozwiązanie akcji. Nagły zwrot w sytuacji bohatera, powodujący zmianę w przebiegu akcji, nazywa się perypetią."

  8. Dodatkowe wyjaśnienie: ekspozycja to rodzaj wstępu, zarysowanie tematyki, zapowiedź wydarzeń.

  9. Rozrysowanie schematu – w zeszycie, a następnie podział klasy na 4 grupy – każda otrzymuje duży blok papieru oraz elmenty budujące akcję. Uczniowie rozrysowują schemat akcji i w odpowiednim miejscu przyklejają wydarzenia, które składają się na: ekspozycję, zawiązanie akcji, rozwinięcie, punkt kulminacyjny, rozwiązanie akcji.

  10. Karta pracy dla nauczyciela – załącznik 1.

  11. Schemat:





  1. Notatka w zeszycie:

    Antyczne zasady obowiązujące w tragedii starożytnej versus "Romeo i Julia":

    - trzy jedności: Szekspir złamał zasadę jedności czasu, miejsca i akcji

    - katharsis: zasada ta została zmodyfikowana, widz nie przeżywa "oczyszczenia" spowodowanego strachem przed bogami, fatum, ale ma czuć strach, że każdego może spotkać tragedia z powodu bezrozumnej nienawiści, zemsty

    - decorum: Szekspir złamał tę zasadę: w sztuce pojawia się język potoczny, osoby z niższych warstw społecznych, komizm miesza się z tragedią

    - fatum: nie ma w rozumieniu klątwy przepowiedzianej przez bogów

    - rola chóru: ograniczona, ale jest, chór komentuje, streszcza, ale nie narzuca wniosków

    - pojawiają się sceny zbiorowe

wtorek, 25 kwietnia 2023

Frazeologizm: dolewać oliwy do ognia

 Niechlujstwo językowe bardzo mnie razi. Rozpoczynam cykl, w którym przedstawiam zasłyszane błędy wraz z poprawnymi wersjami - o ile da się je stworzyć. 




Przeczytane na kozaczku, artykuł dotyczył Joanny Krupy. 

Poprawny frazeologizm brzmi: dolać/dolewać oliwy do ognia, czyli: pogarszać sytuację przez zaostrzanie konfliktu (Słownik frazeologiczny języka polskiego pod red. St. Skorupki). 

25 kwietnia 2023

Poranna rozmowa z moim synem. On nie umie się uczyć. Nie umie? W życiu go z książką nie widziałam przez 4 lata technikum. Teraz grunt mu się pali pod nogami i wariuje. Pytam go, co robił wczoraj w domu całe popołudnie? Oglądał seriale i grał. Kiedy go pytałam, odpowiadał, że wie co robi. Nie minęła doba i okazuje się, że nie wie. Do tego ma zamiar powiedzieć pani od niemieckiego, że nauczył się (cha cha) tylko wypowiedzi pisemnej, a kartkówkę napisze jutro. Mój syn zachowuje się jak M. On powie, on zadecyduje, a nauczyciel ma szaleć z radości. Ręce opadają. On zupełnie nie rozumie, że jego postawa jst roszczeniowa. No cóż, brak pokory to odwieczna cecha młodości...

poniedziałek, 24 kwietnia 2023

Rozmowa z rodzicem tzw. trudnego ucznia

Mama M. poprosiła mnie o telefon. To jest oczywiście możliwe tylko w społecznych i prywatnych liceach. Były dwa terminy konsultacji, rodzic nie znalazł czasu, o ile pamiętam, na jedno umówione spotkanie mama M. też nie dotarła. Teraz M. grozi jedynka. Nie oddał w tym roku szkolnym ani jednej pracy domowej, I semestr prześlizgnął się na "dopie", bo "to biedna, przestraszona młodzież, połowa w depresji, jeszcze coś sobie zrobią". Nie zna się też jeszcze uczniów, nikt ich przecież nie chce skrzywdzić. Teraz też nie chcę skrzywdzić M., ale chłopak nie robi nic. Siedzi na lekcjach i tyle. Czasem leży, czasem śpi. Nic nie notuje, siedzi nad pustą kartką, robi groźne miny, wydaje z sobie jakieś dźwięki. Były momenty, że myślałam, że coś mi zrobi. Uderzy, kopnie, opluje? 

Mama opowiadała mi, jaki to był wspaniały chłopiec w podstawówce, że nie wie co się stało, że to pewnie pokłosie rozwodu sprzed kilku lat itd. Ileż ja takich historii wysłuchałam. Niestety, nie zmienia to faktu, że M., jeśli nic nie będzie robił, to oceny same się nie poprawią. Ja rozumiem, że dojrzewanie, iluż ja już takich kozaków przeżyłam, jednego mam też w domu. Problem leży w tym, że mam całą klasę, oni patrzą, słuchają i zastanawiają się, dlaczego ciągnę za uszy takiego lesera, który uważa się za kogoś lepszego niż reszta, nie robi nic, na sprawdzianach siedzi i oddaje puste kartki. Rozmawiam z nim, umawiam się na  notatki, na poprawy - a on nie oddaje, nie przychodzi. Ileż można? W końcu koleś łaskawie odda mi skopiowaną z internetu kartę pracy i dostanie dopuszczający. Ja wiem, brzmi to bezdusznie, niezgodnie z dzisiejszymi standardami pedagogicznymi. No cóż, praktyka mi podpowiada, że czasami trzeba dostać w łeb, powtarzać klasę - są tacy, do których inaczej to nie dotrze, nic nie poradzę. 

Telefon był wywołany tym, że kilka dni temu M. podszedł do mnie i ni z gruszki ni z pietruszki zapytał, czy może poprawiać sprawdzian sprzed miesiąca. Powiedziałam, że nie. No to M. w domu oznajmił, że "pani  nie dała mu szansy". Czuje się usprawiedliwiony i nękany. Jeśli nie zda - całe życie będzie powtarzał, że "pani nie dała mu szansy". Brak odpowiedzialności. Kompletny. Pewnie liczy, że mama coś załatwi. I trudno się dziwić. Do tej pory załatwiała. 


piątek, 14 kwietnia 2023

Chronologia epok literackich a rzeczywistość

 Rekrutowaliśmy dwie osoby - jedną z technikum, drugą z liceum. Okazało się, że są w identycznym miejscu, co ja - czyli zaczynają renesans. Co za ulga. Nie tylko ja jestem w takim tyle. Według rozkładu nauczania powinnam kończyć barok. Pytanie brzmi: jeśli troje nauczycieli z różnych szkół jest w tym samym miejscu, to chyba jednak coś jest nie tak - w I klasie jest o jedną epokę za dużo. Moim zdaniem w ogóle niepotrzebnie tak szczegółowo omawia się wszystkie te okresy literackie. Dla pierwszoklasistów to kompletny hardcore - starożytność, średniowiecze, odrodzenie, barok, oświecenie - i wszystko w ciągu 9 miesięcy po podstawówce. To już w moich czasach, 30 lat temu było niepotrzebne. Ileż jednak można powtarzać, że lepiej, aby czytali współczesne powieści niż tak szczegółowo zapoznawali się ze średniowieczem? Uważam, że powinni znać "Antygonę" i "Bogurodzicę" + kontekst kulturowo-literacki. I tyle. 

sobota, 8 kwietnia 2023

8 kwietnia 2023

 Ciekawe, kto personalnie jest odpowiedzialny za wprowadzenie "Chmur" Arystofanesa do kanonu lektur szkolnych na poziomie rozszerzonym? Tak sobie myślę, że chodzi o bohatera - Sokratesa, ale to sprawa nieprzemyślana. Arystofanes ośmiesza Sokratesa i przedstawia jako sofistę, co jest nieprawdą. Język komedii jest potwornie wulgarny, na szczęście w wersji na Wolnych Lekturach został uładzony, jednak jeśli uczeń kupi najnowszy przekład - pani Olgi Śmiechowicz - to przeżyje wstrząs. Nadal ktoś w ministerstwie nie pojmuje, że w szkole są roczniki sześciolatków, i w pierwszej klasie liceum mają 15 lat. Uważam, że jeśli czytać "Chmury" to w trzeciej, czwartej liceum. Zasadniczo jednak chodzi mi o to, że tracimy kilka lekcji na niekonieczną lekturę. Lepszy były "Sejm kobiet" albo "Żołnierz samochwał" Plauta - wówczas można byłoby się odwołać do Papkina z "Zemsty". Młodzieży ułożyłoby się to w całość. A tak? 

niedziela, 27 listopada 2022

Antagoniści w tragedii Sofoklesa - problem racji (drama na lekcji).

 Temat: Antagoniści w tragedii Sofoklesa - problem racji. 

Czas trwania: 90 minut 

Cel lekcji: 

- uczeń interpretuje fragmenty tragedii 

- uczeń określa źródła konfliktu 

- uczeń rozumie, na czym polega w lekturze konflikt racji 

- uczeń redaguje wypowiedź argumentacyjną 

- uczeń uczestniczy w ćwiczeniach dramowych 

Słowa-klucze (można je wypisać na tablicy): tragizm, konflikt racji, hamartia, hybris. 

Planując lekcję, korzystałam z:

https://zapiskipolonistki.pl/lekcja-019-020-antygona-jako-dramat-racji-cwiczenia-dramowe/ 

A. Dziedzic, J. Pichalska, E. Świderska, "Drama na lekcjach języka polskiego".

Przebieg lekcji:

1. Przypomnienie mitu o rodzie Labdakidów (uczniowie mieli to zrobić w domu). Krótkie omówienie kwestii fatum, przeznaczenia - mamy już za sobą lekcję o bogach i roli Ananke w życiu starożytnych ludzi.

 2. Ustalenie kto jest kim w lekturze.

Edyp i Jokasta = dzieci: Antygona, Ismena, Polinik, Eteokles 

Kreon - brat Jokasty, szwagier Edypa + Eurydyka = syn Hajmon. 

3. Proszę uczniów, aby usiedli na podłodze. Tłumaczę, że są Tebańczykami. Mają sobie wyobrazić, że słyszeli plotki o sporze Kreona z Antygoną. Są zaniepokojeni - sami posiadają rodziny i rozważają, co by zrobili w sytuacji Antygony. Wiedzą, że niepochowanie bliskiej osoby sprawi, że jej dusza nie zazna spokoju, a bogowie podziemi będą obrażeni. 

Na mój znak do sali wchodzi Strażnik i odczytuje edykt Kreona - tu odsyłam do strony: 

https://zapiskipolonistki.pl/lekcja-019-020-antygona-jako-dramat-racji-cwiczenia-dramowe/

4. Uczniowie-Tebańczycy komentują zarządzenie, mają wspominać o przekleństwie w rodzie Labdakidów. 

Uwagi: Nie wychodzi to najlepiej, uczniowie skupiają się na postaci Kreona. 

5. Wybrany uczeń/uczennica wciela się w postać Antygony i odgrywa tajemne pochowanie brata. 

Uczniom rozdaję karteczki i proszę, aby napisali tam uczucia i emocje, jakie mogła odczuwać Antygona. 

6. Następnie odczytujemy zapiski i sporządzam notatkę na tablicy. Pojawiają się słowa: złość, ból, rozpacz, radość, zmęczenie, gniew, samotność, satysfakcja, duma, strach. 

Uczniowie bardzo trafnie rozpoznali gamę uczuć targających  bohaterką. 

7. Dzielę uczniów na dwie grupy. Szukają odpowiedzi na pytania:

Jakimi argumentami Antygona może przekonać Kreona, ze słusznie zrobiła? 

Jak władca ma wytłumaczyć Antygonie, że popełniła zbrodnię godną kary śmierci? 

8. Proszę też dwie osoby, aby ustawiły się jak rzeźby - Kreon i Antygona - przyjęły postawę  i mimikę, jaką mogli mieć bohaterowie tragedii. 

9. Grupy ustawiają się za rzeźbami i odczytują swoje argumenty. 

Uwagi: całość wypada bardzo dobrze, uczniowie angażują się, przekrzykują, sami ostatecznie dochodzą do wniosku, że porozumienie między Antygoną i Kreonem nie było możliwe - każdy miał swoje argumenty, ale też był zamknięty na argumenty drugiej strony. 

10. Wspólnie redagujemy notatkę w zeszycie: 

Racje Antygony i racje Kreona. Podaję definicję słowa "hybris" - to pojęcie oznaczające dumę i pychę, które nie pozwalają bohaterom tragedii rozpoznać sytuację, w jakiej się znaleźli. 

Pozytywne i negatywne konsekwencje decyzji, jakie podjęli: 

Antygona - czyste sumienie, konsekwencja, ukojona dusza Polinika, śmierć, nieposłuszeństwo

Kreon - sprawiedliwość w oczach ludu, wyciągnął wnioski, śmierć najbliższych, rozpacz.

11. Dyskusja nad odpowiedzią na pytanie: Kto tu jest bohaterem tragicznym? 

Wniosek: Konflikt tragiczny w utworze Sofoklesa polega na tym, że mamy do czynienia z racjami, pomiędzy którymi nie można dokonać właściwego wyboru - bohater z góry skazany jest na klęskę, nie ma pomyślnego rozwiązania. Tragizm wywołany jest również tym, że o losie bohaterów decyduje los, fatum. 

Wina tragiczna (hamartia) bohaterów:

- Antygona pozostała wierna ideałom, boskim nakazom 

- Kreon pozostał wierny swoim wartościom, prawom ludzkim,

ALE oboje błędnie rozpoznali sytuację, każdy czyn przyspieszał ich katastrofę. 

12. Podsumowanie lekcji. Pytania: Co cię zainteresowała na tej lekcji? Czy coś cię zdziwiło? Zirytowało? Czy wszystko zrozumiałeś?